www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

Zbereźna Marysia Peszek?

Nowa płyta Marii Peszek ukaże się dopiero za kilka dni, a już o niej głośno.


Prasa bulwarowa grzmi na temat nowej płyty Marysi. Odmienna od wszystkich dotychczas spotykanych płyt na rynku muzycznym widzi się, jako „jawna drwina z polskiej tradycji i kultury narodowej” …


„Ta ulubienica stołecznych wykształciuchów wydaje właśnie wyjątkowo obrzydliwą płytę. Jednym z utworów na krążku jest „Hujawiak”… Cały album przesycony ordynarnymi odniesieniami do seksu. I właśnie to sprawia chyba, że Maria Peszek jest tak hołubiona przez licznych wykształciuchów. Jedno z pisemek pisze o niej z entuzjazmem: „Marysia udowadnia, że o sprawach zbereźnych można śpiewać także w duchu narodowym”. Zgroza!
„Twórczość” Peszkówny: „Pod lód ciągnie mnie twój arktyczny wzwód; jestem misiem, kochać mi się; nie bój się i nie odko_chuj…; Puk, puk fuck fuck, fuck you; how do you du (puk, puk, k…a, k…a, p…się, jak się masz); poliż mnie i’m polish”
– napisał Super Express.


Czy Peszkówna tym razem przesadziła?


Wpisz komentarz

Podobne posty:

/* */?>