www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

WYWIAD Z GWIAZDĄ: Filip Bobek – od fana dostałem Biblię!

Aktor znany z serialu „BrzyUla” opowiada nam o swoich pasjach, życiu prywatnym, którego nie ma i dziwacznych prezentach od fanów!

Wrócił pan z krótkich wakacji?

Tak, to był bardzo krótki, zaledwie 5-dniowy wypad do przyjaciół, planowany już od stycznia, ale zrealizowany dopiero teraz.

Gdzie pan był?

Oczywiście byłem w Szwecji.
Dlaczego oczywiście?
Ponieważ Szwecja to jedno z moich ulubionych miejsc. Mam tam znajomych, których znam od dziecka i kiedy tylko mogę – zdobywam północ. Bardzo mi się tam podoba i za każdym razem odkrywam coś nowego.
To może właśnie tam w przyszłości pan zamieszka?
Raczej nie. Szwedzi świetnie znają język angielski, dzięki czemu nie ma problemu z porozumiewaniem się z nimi, gdybym jednak chciał nauczyć się szwedzkiego, pewnie zajęłoby mi to strasznie dużo czasu. To bardzo trudny język.
Zaplanował pan już dłuższe wakacje?
Tak, ale nie chcę za dużo o tym mówić, żeby nie zapeszyć. Jeśli się uda, to będzie to dwutygodniowa samochodowa wyprawa z przyjaciółmi. Wsiadamy i jedziemy przed siebie. Spontaniczny wyjazd do Włoch, ale nie interesują nas kurorty, tylko miejsca jeszcze nie odkryte. Chcemy spróbować poznać ten kraj „od kuchni”.
Niedawno zakończyły się zdjęcia do serialu „Brzydula”. Zatęsknił pan już za pracą?
Oj, nie. Na razie odpoczywam. Mam za sobą prawie rok pracy ciężkiej i bardzo intensywnej. Długo czekałem na ten wolny czas.
Serial to ciężka praca, ale ma też swoje dobre, przyjemne strony,. chociażby popularność i nowe propozycje.
Dopóki jestem w „Brzyduli”, nie mam możliwości, by zagrać gdzieś choćby gościnnie. Jestem codziennie na planie, i nie jest to możliwe. Ale wyznaję zasadę małych kroków.

Bobek_Filip

A co z życiem prywatnym?
Nie ma życia prywatnego. Nawet, jeśli weekend jest wolny, to zaszywam się w domu i odpoczywam.

Mówiąc „dom”, myśli pan o Gdańsku czy Warszawie?
Jedno i drugie. Pewnie nigdy nie odetnę się od Gdańska, choć rodzice narzekają, że widuję się ze mną coraz rzadziej. A Warszawa to miejsce, gdzie studiowałem i już się zadomowiłem. To tutaj pracuję i mieszkam.

Przyszłość wiąże pan ze stolicą?
Prawdopodobnie tak.

A co wobec tego poza pracą?
Od zawsze fotografia. Przy tym zajęciu totalnie się relaksuję i zapominam o wszystkim.

Co najchętniej pan fotografuje?

Dotychczas uwielbiałem robić portrety, ale ostatnio spróbowałem również fotografować krajobraz. Zawsze od tego uciekałem, ale przekonałem się, że niepotrzebnie, bo i to zaczyna mi całkiem nieźle wychodzić. Muszę jeszcze jednak nad tym popracować.

Bobek_Filip

Jest pan wobec siebie i tego, co robi bardzo krytyczny…

>>>

1 2

Wpisz komentarz

  1. 12 stycznia 2010 14:07

    ANia:

    czesc mam pytanko massz moze komorke bo chce ci tob ie napisac albo masz emial ?

  2. 30 stycznia 2010 21:07

    dakota:

    hey ja tez chcialabym do ciebie napisac , masz komorke albo email

Podobne posty:

/* */?>