www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

Wielka porażka Kayah

Wokalistka od lat udziela się w akcjach charytatywnych. Dziś jednak przyznaje, że nie zawsze towarzyszyły jej szlachetne pobudki…

Sama nie zawsze mogła liczyć na pomoc, ale Kayah wiele razy próbowała wykorzystać swój potencjał, by pomóc innym:
– Kiedy żalisz się, że masz depresję, to znak, że za mało pomagasz innym. Skupiasz się wyłącznie na swoim ego. A przecież każdy ma w sobie pokłady dobroci – opowiada wokalistka w wywiadzie dla miesięcznika „Claudia”.

Ale kiedyś Kayah, już jako znana i ceniona wokalistka, zbierała pieniądze na przeszczep szpiku dla chorego chłopca. Gdy autorka hitu „Testosteron” błyszczała w świetle kamer z czekiem w ręku, chłopiec umierał w szpitalu…

– To był szok. Zapomniałam w tym wszystkim o istocie pomagania. Poczułam się fatalnie. Prawdziwe charytatywne działanie jest bez egoistycznych pobudek, chęci przypodobania się światu – przyznaje wzruszona gwiazda.

Po tej porażce Kayah zaczęła dbać nie tylko o to, by w jak najgłośniejszy sposób zdobyć najwięcej pieniędzy, lecz by pomagając pamiętać też o potrzebujących.

– Z podziwem patrzyłam na młodych wolontariuszy. Komu z nas chciałoby się obcować z bezsilnością, łzami? Pytałam, skąd czerpią siłę. Powiedzieli, że właśnie stąd. Z woli życia tych wszystkich, wobec których Bóg miał inny plan. Co za wzruszająca prawda! – mówi jurorka „The Voice of Poland”.


Wpisz komentarz

Podobne posty:

/* */?>