www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

Urszula Dudziak o operacjach plastycznych

Wokalistka niedługo skończy 69 lat, a zachwyca promienną cerą i świetnym wyglądem. Czyja to zasługa?

 

Autorka hitu „Papaya” twierdzi, że to energia i pozytywne myślenie dodają jej skrzydeł i… urody. Urszula Dudziak przyznaje jednak, że kiedyś skusiła się na mały zabieg poprawiający jej wygląd.

– Osiem lat temu miałam skrzywioną przegrodę nosową i okropnie przekrzywiał mi się nos. Postanowiłam to sobie zoperować, przy okazji trochę go zmniejszyłam. Nos był zawsze moim kompleksem, zwalałam na niego większość moich niepowodzeń. Nagle, kiedy pozbyłam się tego fatalnego nosa, poczułam się naprawdę piękna – wyznaje z uśmiechem gwiazda w magazynie „Skarb”.

Wokalistka twierdzi, że był to jedyny raz, kiedy skusiła się na operację plastyczną. Więcej nie ma zamiaru poprawiać.
– Jeśli chodzi o ostrzykiwanie, to trochę się tego boję – mówi Urszula Dudziak. – Zwłaszcza tego, że mogę nie zachować umiaru. A jeśli ktoś nie zachowa umiaru, cała twarz się zmienia.

Poza tym, artystka uważa, że teraz botoks nie jest jej już do niczego potrzebny:
– Kiedyś uważałam, że jest brzydka, za szeroka. Ale polubiłam ją i dziś nie chcę jej zmieniać.


Wpisz komentarz

Podobne posty:

/* */?>