www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

Urszula Chincz odsłania rodzinne sekrety!

Prezenterka „Pytania na śniadanie”, Urszula Chincz wierzy w siłę wartości takich jak małżeństwo i rodzina. Być może dlatego, że sama, będąc dzieckiem doznała traumy…

Córka Andrzeja Turskiego ma klarowne poglądy na życie. Nie ma w nich miejsca na związki partnerskie czy… pozamałżeńskie:
Chyba nie zdecydowałabym się na dziecko bez ślubu. Nie jestem zwolenniczką otwartych związków – wyznała Ula-Pedantula na łamach magazynu „Claudia”. – Przysięga małżeńska i sakrament w kościele uważam za element wiążący, chroniący przed pochopnymi rozstaniami. Co to za sztuka, gdy robi się niefajnie, powiedzieć: „Żegnam”? Ślub to deklaracja, że będziemy się poważnie traktować, że stawiamy na mądre partnerstwo, a nie na egoizm i niechęć do kompromisów, które stają się dziś bardzo modne i wygodne.

Urszula Chincz dobrze wie, co mówi; jako mała dziewczynka była świadkiem tego, jak jej rodzice zaczęli się od siebie oddalać. Na szczęście jej rodzina się nie rozpadła:
Nie chcę powiedzieć, że rozwód dla mnie nie wchodzi w grę, bo są różne sytuacje, ale jako dziecko rodziców, którzy chcieli się dwa razy rozstać, wiem, że to dla dziecka najgorsza trauma. A moi rodzice, mimo górek i dołów, byli ze sobą 40 lat aż do śmierci mamy. Więc jeśli ślub, to z intencją: na całe życie – wyznaje Urszula Chincz.


Wpisz komentarz

Podobne posty:

/* */?>