www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

Tak sławna reżyserka upokorzyła Kasię Cichopek!

Gwiazda „M jak miłość” w wielu wywiadach opowiadała o swoich kompleksach. Mało kto w te opowieści wierzył, ale to nie kokieteria! A wszystko przez docinki znanej reżyserki…


Złośliwcy zarzucają Kasi Cichopek brak aktorskiego wykształcenia i obycia z kamerą. Jednak gwiazda wyznaje dziś, że w dzieciństwie miała szansę zadebiutować w filmie „Boża Podszewka” u jednej z największych polskich reżyserek, Izabeli Cywińskiej. Dlaczego się nie udało?

– Byłam w ognisku teatralnym państwa Machulskich przy Teatrze Ochota. Szukali dzieciaków do tego filmu. Ze wszystkich dziewczynek wybrano właśnie mnie. Miałam grać młodą Danutę Stenkę. Czułam, jakby ktoś uchylił mi kawałek nieba – opowiada Kasia w wywiadzie dla „Kobiety i życia”.

Potem jednak nie było już jak w niebie:
– Poszłam na plan, miałam kostium, pełną charakteryzację, warkocz upięty wysoko na głowie, w koronę. Podeszła do mnie pani reżyser: „Za gruba, absolutnie, do widzenia” – powiedziała. Tak prosto w twarz – żali się Kasia Cichopek.

Jednak to nie był koniec upokorzeń, jakich wtedy zaznała:
– Rozpłakałam się. Na osłodę dali mi do zagrania jakąś małą rólkę. Jak na jedenastoletnią dziewczynkę, byłam rozwinięta fizycznie. Pamiętam to okropne upokorzenie, gdy owijali mnie bandażami, żeby zakryć biust, który potem stał się moim kompleksem na wiele lat – wspomina aktorka.


Wpisz komentarz

Podobne posty:

/* */?>