www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

Szulawiak o ciężkim życiu

Szulawiak opowiada o ciężkim okresie w swoim życiu. „Los zmusił mnie do tańca na rurze”- twierdzi.

Jak argumentuje wybór takiej pracy? „Tata zmarł, mamie było ciężko. Postanowiła wyjechać do pracy za granicę. I tam miała wypadek samochodowy. Miałam 10-letnią siostrę, chorą mamę, do spłacenia długi, kredyty i moje marzenia o studiowaniu marketingu. Od ponad trzech lat pracowałam w instytucie badawczym, a do tego zaocznie studiowałam. Pensji jednak nie wystarczało nawet na raty kredytu. A potrzebowałam pieniędzy na leczenie mamy, utrzymanie siostry, domu… Musiałam znaleźć drugą pracę. I to dobrze płatną. Nie miałam wyboru. To była najtrudniejsza decyzja w życiu. W tajemnicy przed rodziną zdecydowałam się na pracę w klubie go-go. W ciągu dnia byłam menedżerem, nocą tańczyłam w klubie. Pomoc instytucji państwowych to jedna wielka fikcja. Nikt nie chciał nam pomóc. Instytucje państwowe odsyłały jedna do drugiej. Zrozumcie. Nie miałam wyjścia. Miałam kraść?”- powiedziała w rozmowie z „Super Expressem”.

Marta twierdzi, że nie żałuje tego, co robiła. Rodzina jest dla niej najważniejsza i gdyby musiała, zdecydowała by się ponownie na taką pracę. Tak zaangażowała się w pomoc biednym, że postanowiła zostać politykiem. Uda jej się spełnić swoje marzenia?

aka

szulawiak_marta


Wpisz komentarz

Podobne posty:

/* */?>