www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

SZOK! Relacja z porodu Urba?skiej!

Wszystko jest na sprzeda??

To nic dziwnego, ?e gwiazdy, czytaj osoby publiczne, których ?yciorysy brane s? pod lupy ka?dego dnia, momentami zbyt agresywnie broni? swojej prywatno?ci. Od czasu do czasu w kolorowej prasie huczy od pobi? paparazzi czy spraw s?dowych o zbytnie wchodzenie z butami w ?ycie znanego celebryta …

Jednak okazuje si?, ?e s? te? w show-biznesie osoby, które potrafi? zarobi? spor? kas? nie tylko na swojej pracy zawodowej, ale g?ównie na sprzedawaniu swojej prywatno?ci. To jednak szokuje. Jak osobiste szczegó?y ze swojego prywatnego ?ycia mo?na ujawnia? na ?amach prasy, pokaza?a ostatnio Natasza Urba?ska, która nieca?e dwa miesi?ce po porodzie ch?tnie dzieli si? opowie?ci? o tym, co dzia?o si? na sali porodowej …

Na ?amach Vivy mo?na przeczyta? tak? oto relacj?, sami zobaczcie.

Kiedy zacz??y si? skurcze i pojechali?my razem (nasza adnotacja: Natasza z m??em, Januszem Józefowiczem) do szpitala, by?am ci?gle przekonana, ?e ten poród to nic takiego strasznego. Pociesza?am si? w duchu: Natasza, jeste? taka wysportowana, masz wy?wiczone mi??nie, pójdzie jak po ma?le. Wesz?am do szpitala u?miechni?ta od ucha do ucha. Bola?o, ale nie tak bardzo, mo?na by?o wytrzyma? …

By?a trzecia rano. Zaspane piel?gniarki popatrzy?y na mnie spod oka i zapyta?y: A pani taka radosna na poród?. I potem si? zacz??o. Skurcze by?y coraz silniejsze. Lekarz chcia? mi wbi? ig?? w kr?gos?up, ?eby mnie znieczuli?, a ja z nerwów ca?a si? trz?s?am. (…) I wtedy podszed? do mnie Janusz. ?ami?cym si?, przerywanym g?osem poprosi?am go, ?eby mi pomasowa? ?ydki

…Potem spojrza?am na niego b?agalnie i powiedzia?am: Zrób co?. I wtedy Janusz zrobi? rzecz niesamowit?. Masuj?c mi nogi, zapyta? najnormalniejszym w ?wiecie tonem: S?uchaj, Natasza, zapomnia?em ci? zapyta?, gdzie po?o?y?a? jedzenie dla psa. Jak wróc? do domu, to przecie? musz? nakarmi? Pol?, a ty mia?a? jej co? przygotowa?

...By?am tak zdenerwowana, ?e w pierwszej chwili zupe?nie nie spostrzeg?am, ?e on to zrobi? celowo. Zapomnia?am o szpitalu i porodzie i zacz??am mu t?umaczy?: Na górze w lodówce, na talerzu, le?? pokrojone kawa?ki kurczaka. Jak wrócisz, to daj jej to, tylko pami?taj, nie za du?o. Mówi?c to, nagle zauwa?y?am, ?e ju? wcale si? nie trz?s?, ?e si? zupe?nie uspokoi?am. I wtedy zrozumia?am, ?e tylko przy nim czuj? si? bezpiecznie i ?e musz? mie? go przy sobie ca?y czas.”

Mamy, nadziej?, ?e ta obszerna relacja z porodu Nataszy nie zapocz?tkuje serii intymnych zwierze? gwiazd, skar??cych si? na silne skurcze i opowiadaj?cych o jedzeniu dla psa, w momencie, gdy na ?wiat ma przyj?? ich dziecko.

No có?, kiedy? kto? powiedzia?, ze „papier” za?atwia wszystko, zale?y tylko jaki na nim widnieje wizerunek. Pewnie na tym, który Natasza i Janusz zgarn?li za tak? relacj? nie by? niskiego nomina?u


Wpisz komentarz

  1. 15 grudnia 2009 19:00

    kala:

    Brawo Janusz!nawet nie wiecie jak takie wsparcie pomaga kobiecie przy porodzie.

Podobne posty:

/* */?>