www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

Szczęśliwa Kayah

Kayah: „Jestem szczęściarą!”. Piosenkarka docenia fakt, że zawsze ma dookoła siebie przyjaciół.

Karierę zawdzięcza właśnie im.

„Miałam szczęście do ludzi. Gdyby nie ich wsparcie, nie wiem, gdzie bym była. Wielkie autorytety stały za mną murem. Pracuję z genialnym teamem w Kayaxie. To oddani muzyce ludzie, ale i bardzo lojalni współpracownicy. No i jeszcze nasi Kayaxowi artyści. Łączy nas pasja i przyjaźń. Tomik, mój menedżer od ponad 15 lat, jest moim spowiednikiem, aniołem, choć to brzmi patetycznie, a ja egzaltacji nie znoszę… Kayax to instytucja, fabryka, gdzie wspólnym mianownikiem dla wszystkich jest poczucie misji, pasji”– mówi w rozmowie z „Galą”.

Posiada także wielu przyjaciół niezwiązanych z muzyką. Często zastanawia się, czym sobie zasłużyła na takich oddanych ludzi. Wie, że zawsze może liczyć na ich wsparcie.

„Przyjaźnię się z ludźmi ciekawymi, inteligentnymi, niekiedy trudnymi. Ale zawsze wyrazistymi. Nieraz ja coś im dam, czasem coś wezmę. Zwykła ludzka chemia. Czyż nie mam szczęścia? Jest moim szczęściem przyjaźń z kilkoma kobietami zupełnie z innego świata. Ponoć z mężczyznami nie ma szczerej, bezwarunkowej przyjaźni, tylko zawsze jest seksualny podtekst. Nie zgadzam się z tym. Ludzi od zwierząt, z niekontrolowanym i pierwotnym popędem seksualnym, różni wolna wola i świadomość. Moi męscy przyjaciele nie są zwierzętami. I dodam tylko, że nie wszyscy są gejami”– dodaje.

Kayah jest bardzo charakterystyczną osobą, która nie daje sprzedać się mediom. Rzadko możemy zobaczyć ją w tabloidach. Miejmy nadzieję, że program „The Voice of Poland” tego nie zmieni i Kayah zawsze pozostanie gwiazdą.


Wpisz komentarz

Podobne posty:

/* */?>