www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

STRIPTIZ Z PAPIEROSEM – rozmowa z Katarzyną Zielińską

Masz jakieś wspólne cechy z Ireną?

Też jestem skrupulatna, ale trochę inaczej niż ona. Korzystam z kalendarza, gdzie wszystko notuję. Z punktualnością mam jeszcze pewne problemy, ale nad tym pracuję (śmiech).

A widzisz jakieś podobieństwa między Ireną a Martą, którą grasz w „Barwach Szczęścia”?

Może tylko to, że obie dbają o ubiór i wygląd. Charaktery mają zupełnie inne. Marta jest niezdecydowana, bardzo często ulega innym. A Irena to wymagająca, konkretna kobieta, która potrafi powiedzieć, że jej się nie podoba. Żeby nie wiem jak Karol się upierał, i tak musiał wsunąć kanapkę z serem, jajko, banana, ciastko i popić herbatą (śmiech).

Pewnie Irena bez problemu dałaby sobie radę z Piotrem, który cały czas mąci w życiu Marty.

Pogoniłaby go od razu (śmiech).

Pytam o Piotra nie bez powodu. Wygląda na to, że znowu chce zdobyć serce Marty!

Prywatnie się cieszę, bo uwielbiam Piotra Jankowskiego, czyli serialowego Piotra. Bardzo lubię z nim grać. A co ta sytuacja oznacza dla Marty? Nie wiem, czy nie wybaczy mu po raz kolejny. Piotr to niesamowity czaruś, co się zawsze mojej bohaterce podobało. Ona jest kobietą, która gdy kocha, to na całe życie. Scenariusze są bardzo interesujące, sama jestem ciekawa, w jaką stronę potoczy się ta historia.

Piotr ma szczere intencje, czy znowu coś knuje? No, i co z Robertem, z którym teraz związana jest Marta?

Mam nadzieję, że Piotr po raz kolejny żałuje, że oszukał Martę. Na razie to będą podchody, naprawdę nie wiem, jak to się skończy. Współczuję Piotrowi Jankowskiemu, bo dręczy moją bohaterkę od pięciuset odcinków. Powinien chodzić w kominiarce, żeby nie rozpoznawali go fani serialu (śmiech).

Z kolei Robert (Marcin Czernik – przyp. aut.) jest w kiepskim położeniu. Marta nie kocha go tak jak Piotra, a on kocha ją bardziej niż Piotr. Takie życie.

Czy w związku z emisją pięćsetnego odcinka serialu masz jakieś przemyślenia, życzenia?

Owszem, zastanawiałam się, co mi te trzy lata dały. Nie żałuję ani jednego dnia! Dzięki serialowi niesamowicie się rozwinęłam. Miałam bardzo dużo wyzwań na planie, poznałam mnóstwo wspaniałych osób. Nie będę ich wymieniać, bo mogłabym kogoś pominąć.

Mam też apel do scenarzystów! Chciałabym mieć jakiś wątek z Krzysiem Respondkiem, bo bardzo się lubimy. To takie ciche marzenie.

Romans?

Nie wiem, czy umielibyśmy go zagrać (śmiech). Chyba za dobrzy z nas kumple. Chciałabym po prostu spotkać się z Krzysiem na planie. Może uda się przy okazji pięćsetnego odcinka?

Rozmawiał: Jan Dziekan

zielinska_katarzyna

1 2 3

Wpisz komentarz

Podobne posty:

/* */?>