www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

Pyrek opowiada o sikaniu na zawołanie

Czyli, jakie są realia dzisiejszej kontroli antydopingowej.

Podczas wczorajszego odcinka Szymon Majewski Show, oglądaliśmy tyczkarkę Monikę Pyrek. Gwiazda sportu tańcząca w Tańcu z gwiazdami opowiedziała, jak wygląda kontrola antydopingowa.

Pyrek wyznała, że na trzy miesiące „do przodu” musi podać terminy i godziny wszystkich ustalonych spotkań. Nawet takie nagranie wizyty u Majewskiego. A jak odbywa się sama kontrola?

„Pukają do drzwi, otwieram, pokazują plakietkę, ja mówię „ooooo”, i trzeba sikać”.

A samo oddawanie moczu na zawołanie nie jest już takie proste. Sportowiec poddany kontroli nie ma nic do ukrycia, dosłownie.

W przypadku Moniki, kobiety, do toalety wchodzi pani kontroler i sprawdza dosłownie wszystko” wszystko ma być widoczne” powiedziała Monika Pyrek, co oznacza, że majteczki w dół, a bluzka w górę i pani kontroler sprawdza czy w kubeczek leci …

Pyrek stwierdziła też, że takie sikanie na zawołanie jest w dzisiejszych czasach trudne. Kiedyś ponoć na wywołanie odruchu oddawania moczu, dawali sportowcom piwo.. tera już nie.

Cóż, widać życie sportowców to bardzo trudna, a jak wymagająca profesja.

kazadi_patricia

pyrek_monika

pyrek_monika


Wpisz komentarz

Podobne posty:

/* */?>