www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

Paweł Staliśki potrącił kobietę!

Celebryta spowodował wypadek. Jednak razem z matką, Dorotą Stalińska, stara się go zatuszować. Dlaczego?

– Była sobota. Przechodziłam z rowerem przez przejście dla pieszych. Zobaczyłam, że na włączenie się do ruchu czeka czarny samochód. A że stał częściowo na pasach, postanowiłam przejść za nim. Przecież może jechać tylko do przodu, pomyślałam. Ale on nagle cofnął i uderzył we mnie – mówi „Super Expressowi” Ewa Gryzik. – Upadłam. Wylądowałam twarzą w kałuży. Ale kierowca mnie nawet nie zauważył. Wstałam i podeszłam do niego. Okazało się, że jest to Paweł Staliński.
Panią Ewę do domu odwiózł jeden ze świadków zdarzenia.

– Ja wtedy nie myślałam racjonalnie, byłam w szoku – opowiada poszkodowana. – Nie myślałam o szpitalu czy policji. Paweł mnie przeprosił i dał mi do siebie telefon, gdybym czegoś potrzebowała – dodaje pani Ewa. Wieczorem kobieta skontaktowała się z nim. Poprosiła go, by zawiózł ją do szpitala. Wtedy inicjatywę przejęła Stalińska.

– Zapytała się, czy mogłybyśmy nie mówić, że był to wypadek samochodowy, bo i tak ma dużo kłopotów z mediami – mówi Gryzik. – Weszłyśmy do szpitala i pani Stalińska od razu jako pierwsza ruszyła i powiedziała, że potrzebujemy lekarza, bo spadłam z roweru. Zrobiono mi badania. Diagnoza – ogólne potłuczenie.
Później kobieta nie mogła skontaktować się ze Stalińskim, by uzyskać jakąś pomoc.

– Ale 22 stycznia wezwałam policję. Powiedzieli mi, że jest zapis tego zdarzenia na monitoringu – wyznaje poszkodowana.
Staliński niczego nie pamięta. – Ja w ogóle pierwsze słyszę – mówi, gdy pytamy go o wypadek. Jego mama też ma inne wyobrażenie o sprawie.

– Ja radziłabym nie dotykać tego tematu. Paweł nie potrącił tej pani na pasach. Pani jakby wjechała mu w samochód – tłumaczy „Super Expressowi” Stalińska. – Ja zadzwonię na policję, dlaczego potwierdzają takie zdarzenie, jeśli ich nie było na miejscu?
Pani Ewa nie ma wątpliwości, że aktorka chce zatuszować całą sprawę.

– Działanie Stalińskiej to próba ukrycia winy syna – uważa pani Ewa.
Aktorka od lat walczy o bezpieczeństwo na drogach. – Więc pytam, gdzie jej idee? – kończy Ewa Gryzik.


Wpisz komentarz

Podobne posty:

/* */?>