www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

Olga Bończyk: Rozumiem problemy osób niepełnosprawnych. Moi rodzice byli głuchoniemi

Całe życie staram się spłacać dług wobec moich rodziców – mówi Olga Bończyk. Twierdzi, że swój artystyczny rozwój zawdzięcza w dużej mierze właśnie rodzicom. Wychowywana przez głuchoniemą parę Olga Bończyk poznała problemy i troski osób niepełnosprawnych. Dzięki temu dzisiaj może efektywnie pomagać ludziom pokrzywdzonym przez los.


Aktorka od wielu lat z dużym zaangażowaniem stara się pomagać innym, bardziej doświadczonym przez los. Wokalistka regularnie wspiera dzieci z wadą słuchu w ramach programu „Dźwięki marzeń” Fundacji Orange, chętnie też bierze udział w koncertach charytatywnych. Jest honorowym krwiodawcą – każdego roku wspiera kampanię społeczną „Krewniacy”. Uczestniczy też w tworzeniu Polskich Banków Szpiku Kostnego wraz z fundacją Urszuli Jaworskiej.

Często pomagam osobom niepełnosprawnym, ponieważ sama się z tego środowiska w jakiś sposób wywodzę. Moi rodzice byli głuchoniemi, więc bliskie mi są ich problemy, troski, kłopoty – mówi Olga Bończyk agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.

Wokalistka twierdzi, że ona i jej starszy brat Mirosław przez całe dzieciństwo żyli na pograniczu dwóch światów: ciszy i muzyki. Jako mała dziewczynka Olga Bończyk niejednokrotnie spotkała się z drwinami ze strony innych dzieci, które wyśmiewały niepełnosprawność jej rodziców. Swojego dzieciństwa nie uznaje jednak za trudne, wręcz przeciwnie – całe dorosłe życie stara się spłacać dług wobec rodziców.

Bardzo się przyłożyli i postarali się, żeby mnie nie dotknęła ich niepełnosprawność, a wręcz przeciwnie, żebym mogła skorzystać ze swoich talentów, które przyniosłam ze sobą na świat – mówi Olga Bończyk.

Za swoją działalność charytatywną Olga Bończyk została nominowana do nagrody Gwiazdy Dobroczynności, otrzymała też statuetkę Przyjaciela Zaczarowanego Ptaszka, którą przyznaje Fundacja Anny Dymnej „Mimo Wszystko”.


Wpisz komentarz

Podobne posty:

/* */?>