www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

Nieźle narozrabiał, ten Szyc …

Rok temu Borysowi Szycowi odebrano prawo jazdy za jazdę po pijaku, teraz wdał się w bójkę z fotoreporterami.


Wszystko działo się podczas jednej z knajpianych biesiad Szyca ze znajomymi. Ale Borys, jak na gwiazdę przystało sam nie zaczepiał paparazzi, dopiero w towarzystwie, swoich rosłych ochroniarzy …


„Szyc czuł się w knajpianym ogródku jak u siebie. Rozmowy nie miały końca, a towarzystwo co rusz zamawiało nowe napoje. W pewnej chwili w powietrzu dało się wyczuć lekki chłodek, więc Szyc okrył się kocem. Sielanka trwała. Wszystko obserwowali paparazzi, którzy bardzo chętnie towarzyszą aktorowi w jego eskapadach. Zjechało się ich aż siedmiu. Dwóch z nich postanowiło zrobić aktorowi zdjęcia z bliższej odległości. Borys ich zauważył i wulgarnie przywitał, pokazując środkowy palec. To nie zniechęciło fotografów, którzy dalej wykonywali swoją pracę, nie wdając się w dyskusję z Szycem.
Nagle pod restaurację podjechało czarne audi. Wyszło z niego dwóch potężnych ochroniarzy aktora. W ich towarzystwie Borys poczuł się pewniej. I wtedy się zaczęło. Szyc zaczął zaczepiać fotografów. Zachęcony zachowaniem swojego szefa goryl podbiegł do jednego z nich, uderzył go mocno w twarz i zabrał mu kartę z aparatu. Chłopak próbował się jakoś ratować, ale nie miał szans z muskularnym ochroniarzem i szarpiącym go Szycem.”
– podaje Fakt.
Reszta fotoreporterów uciekła przez atakującymi, sam Szyc z ochroniarzami zresztą też.

ale od policji nie ucieknie. Ponoć nakaz przeszukania mieszkania jest już gotowy.


Wpisz komentarz

Podobne posty:

/* */?>