www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

Nie stać ją na ciuchy?

Aleksandra Kisio zachwyca zjawiskową urodą oraz dopracowanym stylem. Okazuje się jednak, że aktorka nie kupuje nowych ciuchów. Woli je… pożyczać!

Jej talent zabłysnął już na planie kultowego filmu „Edi„, gdzie Aleksandra Kisio grała u boku Henryka Gołębiewskiego i Jacka Braciaka. Od jakiegoś czasu znów o niej głośno. Na imprezach zachwyca swoim nienagannym makijażem, starannie dobranym strojem, modnymi dodatkami. Jednak na co dzień aktorka stara się oszczędzić na ciuchach, jak tylko się da:
– Zakupy robię głównie w sieciówkach hiszpańskiej firmy. Niestety, ubrania z takich salonów po sezonie lub dwóch nadają się jedynie na szmaty– opowiada Aleksandra Kisio w wywiadzie dla „Expressu Ilustrowanego”.

Aktorka pomału przekonuje się, że warto czasem wydać więcej na ciuch, który będzie służył dłużej. Jednak taka zasada nie obowiązuje w przypadku kreacji wieczorowych, w których uczestniczka „Tańca z gwiazdami” będzie pokazywać się teraz częściej:
– Na wielkie gale nie noszę spodni tylko seksowne sukienki. Najczęściej pożyczam je od znajomych stylistów, bo w każdej takiej kreacji wypada pokazać się tylko raz.

Piękna Aleksandra wyznała też, że chętnie kupuje podróbki znanych produktów: – Gdy widzę w sklepie szpilki Louboutina za kilka tysięcy złotych, to szkoda mi pieniędzy. Wolę kupić podobnie wyglądające z sieciówki,
która dobrze naśladuje wyroby znanych projektantów, a pozostałą gotówkę spożytkować na przykład na wakacje.- mówi Ola.

Wygląda więc na to, że Aleksandra Kisio nie jest niewolnicą mody, a mimo to zawsze wygląda świetnie!
– Mój styl się zmienia, a ja przechodzę przeobrażenie z dziewczyny w kobietę– mówi aktorka.

 


Wpisz komentarz

Podobne posty:

/* */?>