www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

Największy „obiach” Mateusza Damięckiego?

Niewielu aktorów może pochwalić się takim dorobkiem jak ten, który od najmłodszych lat wypracował sobie Mateusz Damięcki. Jednak skromny aktor często o tym zapomina…

Do takich sytuacji dochodzi zazwyczaj wtedy, gdy aktor spotyka bardziej znanego kolegę z branży!
Na bulwarze w Santa Monica szedł naprzeciwko mnie ojciec Angeliny Jolie, Jon Voight. To było jak kadr z filmu! – zachwyca się aktor na łamach „Party”. – Miałem wrażenie, że idzie w zwolnionym tempie, a jego płaszcz powiewa na wietrze. Musiałem mieć głupią minę, gdy na niego patrzyłem.

Co ciekawe, Mateusza wprawia w osłupienie także pojawienie się jakiejś polskiej gwiazdy:
Zresztą to nie pierwsza taka sytuacja. Kiedyś, gdy byłem młodym chłopakiem, jechałem metrem z kolegami i zobaczyłem Rafała Królikowskiego. Tak długo na niego patrzyłem, że aż koledzy zwrócili mi uwagę. Co zabawne, sam już wtedy grałem w filmach. Ale obciach!

Młody aktor stara się jednak być bardziej powściągliwy. Zwłaszcza, że sam czuje się zażenowany, gdy ktoś natrętnie mu się przygląda:
Sam czasem odczuwam zażenowanie, gdy ktoś się na mnie gapi. No nic, jestem tylko człowiekiem – mówi skromny Mateusz Damięcki.


Wpisz komentarz

Podobne posty:

/* */?>