www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

Mazurówna narzeka na facetów?

Jurorka programu „Got to dance” jak nikt wie, że „faceci są jacyś inni”. Artystka ma też swoje sposoby na udobruchanie mężczyzny, któremu coś nie wyszło…

Mimo swoich lat Krystyna Mazurówna wciąż szuka miłości. Kłopot w tym, że jej wybranek to „ofiara i niezguła”:

„Raptem postanawia coś ugotować. Silną dłonią szarpie władczo za uchwyt lodówki, który przyzwyczajony widac do naszej pieszczotliwej delikatności zostaje mu w ręku. Klnie i kontynuuje prace kucharskie. Po kilku godzinach walki zastajemy kuchnię całą obsypaną mąką, w zlewie stos przeróżnych utensyliów, podłogę usianą resztkami siekanych warzyw, a na kuchence przypalony na czarno gar, pełen jakiejś podejrzanej brei i ostro nadziany wszystkimi możliwymi przyprawami. Taki mężczyzna czyli ofiara losu strasznie śmierdzi czosnkiem, płacze od cebuli, klnie jak dorożkarz i na pocieszenie trzeba go natychmiast zaprosić do restauracji.”- narzeka tancerka w swoim felietonie dla „Imperium Kobiet”.

Za kolację oczywiscie płaci pani Krystyna. Kiepsko na tym wychodzi, bo jeszcze musi posprzątać po „kuchennych rewolucjach”. Zostaje jej tylko narzekanie: – Czy to tylko ten mój jest taką niedorajdą, ofiarą i dramatyczną niezgułą?


Wpisz komentarz

Podobne posty:

/* */?>