www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

Martyna Wojciechowska ma tylko jedną sukienkę!

Podróżniczka nie lubi się stroić, ale czasem trzeba „pokazać się” na jakiejś imprezie. Co wtedy zakłada Martyna Wojciechowska?

Faceci się jej boją – i nie ma co się dziwić, skoro Martyna Wojciechowska ciągle ich wyśmiewa:
Bardzo często mam do czynienia z takimi, którzy są rozchwiani emocjonalnie i poświęcają na depilację i układanie włosów więcej czasu niż ja – zwierza się dziennikarka w wywiadzie dla magazynu „Flesz”.
Dlatego wygląd jest dla Martyny sprawą drugorzędną.

Jak mam wolny czas, co zdarza się rzadko, to wolę posiedzieć z dzieckiem, poświęcić się pisaniu, a nie lansowaniu na salonach. Makijaż, włosy, sukienka- to zajmuje zbyt wiele czasu – uważa przekorna Martyna.

Kłopot pojawia się dopiero wtedy, gdy dziennikarka naprawdę musi gdzieś się pokazać:
Jak trzeba to mam jedną dyżurną długą czarną na imprezy. I trzy pary szpilek, wszystkie czarne – wyznała Wojciechowska.

Podróżniczka przyznała też, że wcale nie są to markowe rzeczy…
Czy mam louboutiny? Odpowiedź brzmi: nie! Za to mam bardzo dobry nowy kask motocyklowy, świetną kurtkę do wspinaczki i buty, w których mogę przetrwać -50 stopni!

Po tych wyznaniach wszystkie gwiazdki lansujące się na salonach zapewne pękają ze śmiechu. Tylko czy któraś z nich osiągnęła chociaż połowę tego, co zrobiła Martyna?


Wpisz komentarz

Podobne posty:

/* */?>