www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

Maria Niklińska bierze przykład z mamy!

Młoda aktorka już nie raz wspominała na łamach prasy o swojej trudnej relacji ze znaną matką, Jolantą Fajkowską. Jednak z czasem zaczęła ją… naśladować!

Gdy Maria Niklińska była nastolatką, ostro buntowała się przeciw stale nieobecnej w jej życiu mamie, Jolancie Fajkowskiej. Ale dużo wcześniej, gdy Maria była małą dziewczynką, sławna mama stanowiła dla niej niedościgniony wzór!

 

Gdy byłam mała uwielbiałam wkładać stroje mamy, wyciągałam z szafy jej szpilki, sukienki, chciałam ubierać się jak ona, wyglądać jak ona – wyznała aktorka „Klanu” w rozmowie dla magazynu „Claudia”. – To był etap fascynacji. Mama zawsze kojarzyła mi się z szykiem, klasą, spokojem. Do dziś – obok Beaty Tyszkiewicz – jest dla mnie uosobieniem kobiecości, stylu i elegancji.

Mimo tak świetnych wzorów Maria Niklińska dopiero od niedawna czuje się jak prawdziwa kobieta.
– Swoją kobiecość dopiero odkrywam. Powoli i z przyjemnością smakuję, czym ona jest, dochodzę do tego małymi kroczkami. Odpowiada mi takie tempo.

Jednym z przejawów odkrywania u siebie kobiecości jest dla serialowej Agaty kupowanie coraz to odważniejszej bielizny…

– Naszą siłą jest tajemnica, a nie podawanie się na tacy, na przykład prowokującym strojem
– uważa aktorka. – Bielizna? Lubię prostą, skromną, dziewczęcą, choć od dłuższego czasu pociągają mnie też seksowne koronki. Czuję się wtedy, jakbym wkraczała na coraz bardziej dla mnie intrygujące, fascynujące terytorium – wyznała zmysłowa Maria Niklińska.


Wpisz komentarz

Podobne posty:

/* */?>