www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

Magda Schejbal: „Zaciskałam nogi i szłam do pracy”

Aktorka przerywa milczenie! W szokującym wywiadzie opowiada o swoich kulisach odejścia z serialu „Szpilki na Giewoncie”!

Magda Schejbal ma już dość plotek na swój temat! Dlatego postanowiła opowiedzieć, jak to naprawdę było z jej rezygnacją z roli w serialu.
– Powiedziałam, że spodziewam się dziecka długo przed rozpoczęciem zdjęć. Czekałam na moment, kiedy miałam pewność, że wszystko jest z ciążą OK. Producenci, stacja i pani Nina Terentiew o mojej ciąży wiedzieli więc od początku, czyli jeszcze zanim powstał scenariusz – wyjaśnia aktorka w wywiadzie z „Fleszem”.

– Producent wręcz zwariował z radości. Powiedział, że fantastycznie się złożyło, bo moja bohaterka też zajdzie w ciążę. Ja nie byłam tak entuzjastycznie nastawiona do tego pomysłu.

Przewidywania aktorki okazały się trafne – ciąża była zagrożona!
– Moje pierwsze zasłabnięcia na planie i wizytę w szpitalu zlekceważono – żali się Magda Schejbal. – Alarmowałam, że nie jest dobrze, ale nikt mnie nie słuchał. Aż do momentu, kiedy po zdjęciach pojechałam prosto do lekarza i zostałam w szpitalu z ciążą zagrożoną. Lekarze nie chcieli mnie wypuścić i kazali leżeć z nogami do góry.

Aktorka wytrzymała tydzień. Po dziesięciu dniach postanowiła wrócić na plan, bo cała ekipa naciskała, że przez nią opóźniają się zdjęcia.
– Mówiąc dosłownie – zaciskałam nogi i szłam do pracy. Z lękiem, że nie donoszę tej ciąży. Tylko w nocy dziecko było w odpowiedniej pozycji. Teraz słyszę, że kaprysiłam, bo między ujęciami poprosiłam o krzesło, żeby sobie usiąść. A czy to coś dziwnego, że w siódmym miesiącu ciąży nie mogłam stać po 12 godzin w szpilkach? Chciałam zakładać buty na obcasie wyłącznie do ujęć. Teraz czytam, że byłam trudna we współpracy.

Dlaczego Magda dopiero teraz wyjawia prawdę?
– Zabolała mnie ta nieludzka strona osób, z którymi pracowałam. Ktoś próbuje mnie teraz oczernić, sprawić, by było mi ciężko. Może to nawet rodzaj zemsty? Ostatnio moja mama usłyszała na planie, że nie da się ze mną pracować. Tak tworzą się legendy, plotki zaczynają żyć własnym życiem. A ludzie z branży sugerują się tym, co się pisze i mówi na mój temat – mówi rozżalona aktorka.


Wpisz komentarz

  1. 20 maja 2012 02:01

    Anonim:

    Jesteś wspaniałą aktorką walacz o swoje spoko .

Podobne posty:

/* */?>