www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

Lubi wyskoczyć… do klasztoru!

Antoni Pawlicki mimo młodego wieku ma już sporą grupkę fanek.

Jednak łowczynie autografów powinny wiedzieć, że przystojniaka z „Czasu honoru” raczej nie spotkają w modnej knajpie czy na festiwalu gwiazd, ale… w klasztorze.

Ma na swoim koncie kilka udanych ról filmowych, ale jego nazwisko już przyciąga jak magnes. Nie boi się ryzyka, zarówno zawodowego, jak i w życiu prywatnym. Dlatego wiele osób zdziwić może, że Antoni Pawlicki najchętniej spędza czas… w klasztorze. Co tam robi?

Wstajesz o piątej, modlisz się, idziesz na śniadanie, znów medytujesz, potem do pracy. – wylicza aktor- Pomagałem bratu Albertowi, który jest kowalem artystą budować kuźnię. Nosiłem cegły, dechy. A ostatnio, gdy byłem po raz trzeci, odnawialiśmy foliowy tunel na metalowym szkielecie. I ten szkielet musiałem cały oczyścić, bo był zardzewiały. To była żmudna i nudna robota. Przy niczym się tak nie nakląłem.

Po co aktor tak często odwiedza klasztor benedyktynów w Lublinie? – Nie ma tak, że jedziesz z problemami, a wracasz inny, wyleczony. Ktoś mi podpowiedział: „Pojedź, może tam usłyszysz swoje myśli”. I rzeczywiście, dzięki regularnemu rytmowi, rytuałom i dyscyplinie zaczynasz słyszeć to, co masz w głowie. I tylko tyle. Do klasztoru wracam, bo czuję się tam bezpiecznie. Zaprzyjaźniłem się z kilkoma mnichami i zwyczajnie lubię im pomagać. Oni żyją z tego, co zarobią- sprzedają ozdobne rośliny, śliwki, drewno z lasu i „benedyktynkę”, czyli nalewkę. Klasztor uczy pokory i wiary w to, że jak się jest dobrym, to jest łatwiej.

Miejmy tylko nadzieję, że klasztorne życie nie spodoba się Pawlickiemu na tyle, by… zrezygnować z aktorstwa!

mwmedia_20110726_123854


Wpisz komentarz

  1. 4 marca 2012 16:43

    Nat...:

    Klasztor Benedyktynów w Lubiniu a nie w Lublinie!

  2. 19 kwietnia 2014 23:39

    mikola:

    Klasztor w Lubiniu (wielkopolskie) a nie lublinie! Dzisiaj też był na wielkanocnej mszy

Podobne posty:

/* */?>