www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

Lubi golonkę, flaki, boczek…

Golonka w piwie, tłusta kiełbasa, gorący kapuśniak- nie, to nie dieta postawnego mężczyzny, lecz… delikatnej i kruchej Urszuli Grabowskiej!

Gdy większość polskich gwiazd prześciga się w stosowaniu przeróżnych diet, Urszula Grabowska pozostaje wierna kuchni polskiej. Je tylko tradycyjne potrawy, tłuste, kaloryczne i krzepiące: – Bardzo lubię dobrze zjeść, choć może nie wyglądam na smakosza.– opowiada aktorka w „Poradniku Domowym”- Uwielbiam golonkę, flaki, boczek, wszystko to, od czego zazwyczaj kobiety stronią.

Urszula Grabowska przyznaje też, że nigdy nie jada gotowych dań i nie zamawia cateringu. Potrawy przygotowuje sama, lub korzysta z pomocy mamy- znakomitej kucharki: – Myślę, że umiejętność ich przyrządzania odziedziczyłam po niej. Zdarza mi się piec kaczki z jabłkami i śliwkami suszonymi. Przyrządzam ryby ze świeżymi ziołami: flądry, pstrągi, dorsze. Na szczęście nie mam tendencji do tycia, wręcz odwrotnie. Pewien fizjoterapeuta uświadomił mi, że ze względu na drobną konstrukcję mój organizm domaga się wszystkiego co tłuste, kwaśne. A kuchnia polska właśnie taka jest. I moje upodobania to potwierdzają. Służą mi wszelkie wywary na kościach, kapuśniaki, kasze. To mnie rozgrzewa i dostarcza dużo energii.– wyznała aktorka.

Trzeba przyznać, że w czasach, gdy niemal każdy celebryta jest na diecie, lub obwieszcza całemu światu, że nie je mięsa, podobne zwierzenia mogą zaskakiwać. Zwłaszcza gdy pochodzą z ust tak drobnej kobiety jak Urszula Grabowska!


Wpisz komentarz

Podobne posty:

/* */?>