www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

Krystyna Sienkiewicz pomaga uzależnionej córce!

Krystyna Sienkiewicz nie odpoczywa, tylko pracuje na wysokich obrotach. Powód? Długi nieodpowiedzialnej córki…

Krystyna Sienkiewicz już wkrótce wyruszy do Stanów. Liczy na to, że na jej występ zostaną sprzedane wszystkie bilety. Artystka związana z kabaretem nie ukrywa, że pieniądze są jej bardzo potrzebne…

– Dużo pracuję, bo mam sporo wydatków – wyjaśnia w rozmowie z „Życiem na gorąco”. – Utrzymuję jeden dom, drugi. A właściwie trzeci też.

Pierwszy to dworek w Warszawie, drugi, to schronisko dl zwierząt w Milanówku. A trzeci to mieszkanie jej adoptowanej córki, Julii…
Gdy ponad trzydzieści lat temu Krystyna Sienkiewicz dowiedziała się od znajomej, że w szpitalu przebywa porzucone miesięczne dziecko, natychmiast tam pojechała. Wkrótce rozpoczęła starania o adopcję; żeby osiągnąć swój cel poślubiła nawet aktora Andrzeja Przyłubskiego.

– Gdybym nie była mężatką, to o Julce mogłabym zapomnieć – zwierza się aktorka. Nie był to jednak koniec jej poświęceń:
– Wzięłam ją na przepustkę i od razu przeziębiłam. Ona wtedy po raz pierwszy widziała świat. Nigdy wcześniej nie była na dworze. Kiepsko mówiła, marnie chodziła. Prawie 3,5 roku żyła w szpitalu. Gdy zakończyła się procedura adopcyjna, wzięłam ją do domu i pokochałam – wspomina.

Kilka lat później zaczęły się kłopoty: Julia nie chciała się uczyć, wagarowała, uciekała nawet z domu. A Krystyna Sienkiewicz? Nie poddawała się, choć jak dziś twierdzi, dawała za dużo miłości przysposobionej córce. Kupiła jej nawet mieszkanie, by ta mogła czuć się bardziej swobodnie. I wtedy dopiero zaczęły si kłopoty, które trwają do dziś.

– Ja ciągle szukam porozumienia i pomagam. Płacę czynsz, kupuję i dostarczam jedzenie. Julia stała się tak nieufna, że osobiście nie mogę tego robić  – twierdzi aktorka.

Niestety, córka popadła w tak wielkie długi, że bank może zabrać jej mieszkanie!
– Robię wszystko, żeby do tego nie doszło – wyznaje aktorka. – Ale stawiam warunek: Julia musi się leczyć. Wtedy spłacę jej długi i może zaczniemy wszystko od nowa. Przecież dziecko kocha się bezwarunkowo… – mówi Krystyna Sienkiewicz.


Wpisz komentarz

  1. 16 czerwca 2012 13:27

    Anonim:

    przeciesz mogli by jej pomuc przyjaciele z chkago, p. turkowscy

  2. 20 lipca 2014 05:29

    Anonim:

    jezeli ma prace ,to i tak sobie radzi,oczywiscie zawsze z czegos trzeba zrezygnowac,na rzecz wazniejsza,wiec dajac prace pani krystynie,pomagaja ludzie…..jej praca caly czas idzie w dobro, dla tych co sa w wiekszej potrzebie.corce,pieskom, no ale nie ma wyjscia.ja nie mam pracy i niemam mozliwosci zadnych.

Podobne posty:

/* */?>