www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

Korwin-Piotrowska wcale nie wyleciała z „Top Model”

Jeszcze nie wiadomo, czy pojawi się w kolejnej edycji. O całym zamieszaniu Karolina dowiedziała się oczywiście z prasy.


„Niech pani zadzwoni do rzecznika TVN, bo ze mną nikt o tym nie rozmawiał. Pewnego ranka usiadłam z kawą przed komputerem i przeczytałam, że mnie wyrzucili, bo się w ciuchy nie mieściłam. No, przepięknie! Jakby podali argument, że mnie wyrzucili, bo jestem za głupia, to bym zrozumiała. Ale dlatego, że się nie mieszczę w rozmiarówkę Zary?! Od razu rozdzwoniły się telefony, a ja zaczęłam się śmiać. Ze stacji nikt nie zadzwonił, a mają mój numer. Dzwonili znajomi, dziennikarze, nawet agentka Anji Rubik przysłała SMS-a. Wszyscy dopytywali, czy to prawda i proponowali wyjście na wódkę, żeby mnie pocieszyć. Nie było na mnie pomysłu w tej edycji, a ja sama uświadomiłam sobie, że nie chcę być kwiatkiem do kożucha. To jest program o modzie, sesjach, pozowaniu. A ja zajmuję się filmami i show biznesem. Uświadomiłam sobie, że tam nie pasuję. To była jedna z fajniejszych propozycji zawodowych w moim życiu. W pierwszej edycji miałam zajęcia reporterskie i wtedy coś z tego wynikło. Ale w drugiej miałam świadomość, że nie mam wiele do roboty. Widzę obiektywnie, że pasowałam tam jak pięść do nosa. Dlatego uważam, że mój udział w trzeciej edycji nie ma sensu, no chyba że wspólnie z produkcją będziemy mieli jakiś patent na to, co ze mną zrobić” – wyznała w rozmowie z „Fleszem”.

Nadal nie wiadomo, jakie plany wobec niej ma stacja TVN. Już wkrótce okaże się, czy Karolina ponownie zasiądzie w jury programu o modelkach. Czy naprawdę jest potrzebna w tego typu produkcji?


Wpisz komentarz

Podobne posty:

/* */?>