www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

Kinga Rusin o śmierci ojca

Kolejne cytaty z książki prezenterki Co z tym życiem.

Po tym, jak ukazała się długo wyczekiwana książka Kingi Rusin pt. Co z tym życiem, czyli rodzaj zapisu jej rozmów z psycholożką Małgorzatą Ohme, prasa co jakiś czas serwuje nam fragmenty tej publikacji.

Tym razem, w Super Expressie czytamy bardzo przejmujący fragment, w którym Kinga Rusin opowiada o śmierci swojego ojca. 

Pamiętam, jak umierał mój ojciec. Miał potężny wylew, ale, ku wielkiemu zdziwieniu wszystkich lekarzy, nie stracił przytomności i był całkowicie świadomy tego, co się z nim dzieje. Czuł ogromną potrzebę dzielenia się tym doświadczeniem. Byłam przerażona, kiedy w pewnym momencie powiedział: „Wiesz, przyszła do mnie śmierć. Ja ją czułem, tak jak ciebie teraz”. Patrzył mi wtedy ze spokojem głęboko w oczy. Mój ojciec, który jak żadna znana mi na świecie osoba kochał życie, oswoił śmierć. Przerażające i bardzo piękne zarazem. Ja też chciałam rozmawiać o odchodzeniu ojca, ale nie znajdowałam rozmówców. Przyjaciele taktownie usuwali się w kąt, uważając zapewne, że jakakolwiek rozmowa sprawi mi ból, nie pozwoli zapomnieć. A nie potrafimy rozmawiać o śmierci. To wciąż temat tabu. Nie umiemy też nieść pomocy ludziom umierającym i tym w żałobie. Wielu z nas tłumaczy potem, że chciało, ale nie wiedziało jak. Stąd, moim zdaniem, bierze się kryzys związany z odchodzeniem najbliższych. Tłumimy w sobie nasze myśli, rozpacz, żal...

Rusin_Kinga


Wpisz komentarz

Podobne posty:

/* */?>