www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

Kasia Skrzynecka śmieje się z… samej siebie!

Artystka, odkąd została mamą, częściej gości na okładkach czasopism. Kasia Skrzynecka nie zawsze jednak się z tego powodu cieszy…

Bardzo długo starała się o dziecko. Nic dziwnego, że gdy mała Alikia pojawiła się już na świecie, Kasia Skrzynecka chętnie pozuje do wspólnych zdjęć. Stara się nie kryć zbytnio swoich mankamentów urody.

– Akceptuję siebie w każdym wieku, nie przeszkadzają mi moje mimiczne zmarszczki. Fotografowie śmieją się ze mnie, że jestem jedną z niewielu tak zwanych gwiazd, która nie pozwala sobie komputerowo wygładzić zmarszczek, wyszczuplić ud ani talii. Jestem czterdziestoletnią babką z krwi i kości – wyjawia aktorka w wywiadzie dla „Flesza”. – Po cholerę odejmować sobie 20 lat i oszukiwać nie tylko czytelników, lecz także samą siebie? Znacznie zdrowiej trochę się z siebie pośmiać. Polecam!

Jednak Kasi Skrzyneckiej wcale nie było do śmiechu, gdy zobaczyła na okładkach swoje zdjęcia wykonane tuż po porodzie.

– Choć mamy prawo do swojej prywatności, to wataha fotografów śledzi każdy nasz krok: na spacerach, na zakupach… Gdy byłam w szpitalu po urodzeniu dziecka, fotoreporterzy uszanowali moją prywatność. Niestety, jacyś „uczynni rodacy” zrobili mi zdjęcia telefonem komórkowym i sprzedali do prasy. To jeden z minusów bycia znaną mamą…


Wpisz komentarz

Podobne posty:

/* */?>