www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

Kasia Pakosińska została porwana!

Wszyscy wiedzą, że artystka kocha śmiech, taniec i… Gruzję! Nie każdemu jednak wiadomo, że Kasia Pakosińska przeżyła w pięknym kraju niebezpieczną przygodę… miłosną!

Kasia Pakosińska jest niezwykle zajętą osobą. Obecnie pracuje nad scenariuszem filmu, który będzie oparty na jej pierwszej miłości. Gorący romans miał miejsce w Gruzji, dokładnie 20 lat temu. Kasia wyjechała wtedy z zespołem folklorystycznym do Gori. Tam choreografowie ustawili ją w parze z najlepszym solistą:

Mamuka był najprzystojniejszym chłopcem w zespole. Wysoki, szerokie ramiona, orli nos, czarne oczy i włosy. Zakochałam się w nim po same uszy. Z wzajemnością.- wspomina „Pakosa” na łamach „Kobiety i życia”.
Jednak pobyt w Gruzji szybko dobiegł końca…

– Kiedy odjeżdżaliśmy do Polski, Mamuka przyjechał na lotnisko granatową ładą (wtedy szczyt luksusu) pożegnać się ze mną. Wysiadł z niej, otworzył drzwi od strony pasażera i oznajmił „Wsiadaj”. Wsiadłam posłusznie, a on jeszcze dodał: „To jedyna szansa, żebyśmy byli razem”. Zatrzasnął drzwi i ruszył z piskiem opon. Opiekunowie grupy najpierw wpadli w osłupienie, a potem ruszyli za nami w pościg. Dostałam od nich niezłą burę- wspomina artystka.

Mamuka nie zrażał się jednak niepowodzeniami. Wyruszył z rodziną do Polski… prosić o rękę Kasi jej rodziców. Speszeni mama i tato jednak odmówili, a chłopak był niepocieszony! Zakochani utrzymywali jednak jeszcze przez jakiś czas kontakt, potem listy przestały przychodzić. Dopiero po dwudziestu latach Kasia i Mamuka znów się spotkali:
– Miałam wtedy trudny czas. Zastanawiałam się nad swoim życiem, wracałam myślami do tego, co przed laty wydarzyło się w Gruzji. I postanowiłam odnaleźć Mamukę.– wyznaje Kasia

Kasia poruszyła niebo i ziemię, by tylko odnaleźć szczenięcą miłość. – Nigdy nie zapomnę jego wielkich dłoni, które wyciągnęły mnie z samochodu. Podrzucał mnie do góry i pytał: „Katarina, jak ty mnie znalazłaś?” Oboje byliśmy tym spotkaniem bardzo wzruszeni, płakaliśmy z radości.– wspomina „Pakosa”.

Niestety, okazało się, że Mamuka nie miał lekkiego życia: uczestniczył w wojnie domowej, stracił wszystko, co miał, wpadł w depresję, ale wyszedł z tego, potem ożenił się, ma syna. A Kasi pozostały tylko piękne wspomnienia i… świetny materiał na film!


Wpisz komentarz

  1. 18 grudnia 2014 08:52

    Martini:

    Sam bym ja chetnie porwal i sie z nia ozenil

Podobne posty:

/* */?>