www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

Kasia Glinka żali się na męża!

Aktorce rośnie brzuszek i skacze poziom hormonów. Nic dziwnego, że Katarzyna Glinka postanowiła poskarżyć się trochę na… męża.

Do tej pory Katarzyna Glinka wypowiadała się o swoim mężu w samych superlatywach! Inteligentny, dowcipny, tolerancyjny, z duszą podróżnika. – Przemek był dla niej partnerem idealnym. Jednak w czasie ciąży aktorka zmieniła nieco punkt widzenia i… zaczęła patrzeć na swojego ukochanego krzywym okiem!


– Przychodzę zestresowana po pracy. Zaczynam w domu opowiadać szczegół po szczególe, co się wydarzyło. Widzę jego zniecierpliwioną minę. „Dobra, dobra, ale jaki jest koniec?” Mam ochotę go zabić! – opowiada Kasia na łamach miesięcznika „Pani”.


Aktorce bardziej niż brak empatii działa jednak na nerwy dziecinny styl bycia męża.
– Już przyzwyczaiłam się, że on kocha rower i podczas każdego wyjazdu znika na parę godzin, żeby pojeździć. Ale ostatnio padłam. O 23 przywiózł wielki fotel do gry w playstation, taki z pedałami, kierownicą. Jeździł z kumplami całą noc. Nie zamienili ani jednego słowa, tylko pili piwo i jeździli. Przez kilkanaście godzin. A te miny? Boże, jakby gwiazdkę z nieba dostali. Mecze przy tym to naprawdę nic – opowiada przerażona aktorka.


Jednak Kasia Glinka chyba niepotrzebnie wyolbrzymia wady partnera, zapominając przy tym o bardzo ważnej zalecie; gdy synek gwiazdy pojawi się już na świecie, będzie miał niezastąpionego towarzysza zabaw w postaci… własnego tatusia!


Wpisz komentarz

  1. 28 grudnia 2011 20:40

    robert:

    Kaśka zostaw go, ja cię uwielbiam , taka mogła by być moja dziewczyna ,( albo żona ) powodzenia pa ++++++

Podobne posty:

/* */?>