www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

Karol Okrasa: „Jem o każdej porze”

Zdrowa dieta dla znanego kucharza nie istnieje!

foto: mwmedia

Dziś w kuchni modna jest dieta bezglutenowa czy kosztowne ekologiczne produkty. Ale nie dla Karola Okrasy! Mistrz kuchni nie wyobraża sobie np. wyeliminować ze swojej diety… smalec!

Niby niezdrowy, ale pewnych rzeczy bez przesmażonego smalcu nie da się zjeść. Nie wyobrażam sobie klusek mojej babci, tzw. szaraków, bez skwarków i białego twarogowego sera. Bo co, mam je oliwą skropić? – oburza się kucharz na łamach Grazii”. – A dieta bezglutenowa wcale nie jest jakoś specjalnie zdrowa. Bo co to znaczy zdrowa? I dla kogo?

Kucharz radzi, by miłośnicy zdrowej kuchni nie dali się zwariować, bo i tak produkty sprzedawane jako ekologiczne, nimi raczej nie są…

Wieprzowina nie jest tą wieprzowiną, a wołowina wołowiną. A czy kasze, które lansujemy, są tymi samymi kaszami? Albo warzywa? Do wszystkiego trzeba podchodzić racjonalnie – przekonuje Karol Okrasa. – Oczywiście dobrze, że ludzie się edukują w kwestii żywienia, ale ja nie lubię ortodoksyjnego podejścia.

Sam mistrz sztuki kulinarnej przekonuje, że jedzenie ma być przede wszystkim przyjemnością. Karol Okrasa nie lubi sobie stawiać na tym polu żadnych ograniczeń!

Mogę jeść o każdej porze. Kawał porządnego steku wołowego o 1 w nocy? Nie ma problemu. Nawet z ciężkim holenderskim sosem, po którym nie będę się dobrze czuł. Ale to mnie nie zraża. Wszystko zależy od okoliczności. Jeśli jestem na kolacji z przyjacielem w Argentynie i podają wspaniały krwisty kawałek rib eye’a, który obłędnie pachnie, to co, mam nie jeść, bo jest późno? – oburza się Karol Okrasa.


Wpisz komentarz

Podobne posty:

/* */?>