www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

„Jestem straszną zołzą!”

Wydawać by się mogło, że Barbara Bursztynowicz, czyli Elżbieta z „Klanu” to uosobienie dobroci. Jednak aktorka temu zaprzecza!

Znamy ją jako wiecznie uśmiechniętą, zatroskaną losem innych Elę Chojnicką. Okazuje się jednak, że aktorka w życiu prywatnym lubi rządzić! Najbardziej obrywa się mężowi – Jacek jest niedokładny, a ja pedantyczna. W dbałości o higienę nawet despotyczna. Bywam straszną zołzą.- wyznaje Barbara Bursztynowicz w wywiadzie dla „Dobrych rad”- Moja córka, kiedy była mała napisała w wypracowaniu: „Mam cudowną rodzinę. Moja mama jest bardzo porządna, stale sprząta i wszystko pierze. A tatuś, jak mu kupić jakąś nową rzecz, potrafi dwa tygodnie w niej chodzić.” Trochę przesadziła, ale mamy rodzinna anegdotę.- śmieje się dziś aktorka.

Jednak Barbara Bursztynowicz ustawia nie tylko męża, ale też… kolegów z planu, a nawet reżysera telenoweli!
– Dałam Elżbiecie swoją wrażliwość, delikatność, ciepło, otwartość na ludzi. Dzięki mojej bohaterce ludzie postrzegają mnie jako osobę sympatyczną. Ale czasem z Barbarą Bursztynowicz na planie trudno wytrzymać. Jestem zdyscyplinowana, wymagam absolutnego skupienia i tego samego oczekuję od innych. A kiedy to się nie udaje, staję się zołzą- wyznaje aktorka.

Wygląda jednak na to, że fochy aktorki nie są zbyt uciążliwe dla kolegów z planu. Inaczej Barbara Bursztynowicz nie grała by Eli tyle lat!


Wpisz komentarz

Podobne posty:

/* */?>