www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

Jan Nowicki o swoim małżeństwie: „Smutna historia”

Podobno drogi Jana Nowickiego i Małgorzaty Potockiej rozchodzą się. Czy to prawda?

 

Jan Nowicki coraz rzadziej występuje u boku swojej żony. Aktor tłumaczy to na swój sposób:
Nie bywam na premierach Teatru Sabat mojej żony, bo na żadnych premierach nie bywam, więc wyjątku nie robię. Nie chcę być celebrytą, ale żeby zrobić Małgosi przyjemność, udałem się z nią tu i ówdzie. W ogóle jestem człowiekiem nieśmiałym – zdradza tygodnikowi „Angora”.

Jednak Małgorzata Potocka odpowiada mu „pięknym za nadobne”. Gwiazda estrady ani myśli o tym, by zamieszkać w domu swego męża:
Nigdy mi do głowy nie przyszło, żeby jej to proponować. Ani wieś tego nie oczekuje, ani ona. Przecież Małgorzata nawet do lasu nie wchodzi, bo ciągle chodzi na wysokich obcasach. Ona się do życia na wsi kompletnie nie nadaje – przyznaje Jan Nowicki.

Związek na odległość nie służy małżeństwu Jana i Małgorzaty. Szefowa Teatru Sabat świetnie jednak sobie radzi i bywa na imprezach w towarzystwie śpiewaka Iwo Orłowskiego. Gorzej ma Jan Nowicki, który w swoim domu na wsi czuje się jednak bardzo samotny. Gołym okiem widać, że związek na odległość mu nie służy.

Mam w tym pewną praktykę, bo z poprzednią partnerką byłem ponad 30 lat. Wszystko zależy od tego, jak ktoś znosi dystans i do czego zmierza małżeństwo, jaki jest rodzaj miłości. Nie wydaje mi się, żeby odległość między małżonkami dobrze wpływała na ich związek. Pojawia się samotność i potrzeba kontaktu z drugim człowiekiem, pod warunkiem, że on nim jest – przyznaje.

Można odnieść wrażenie, że aktor rozpatruje swój związek w kategoriach porażki:
Mój romans ze stolicą nie powiódł się, bo ja nie jestem człowiekiem z Warszawy, z tamtego środowiska. To nie jest wiadomość sensacyjna. Raczej smutna – mówi Jan Nowicki.


Wpisz komentarz

Podobne posty:

/* */?>