www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

Jak Anna Korcz poradziła sobie z kłopotami?

Gwiazda „Na Wspólnej” jest mamą trójki dzieci. W każdym wywiadzie podkreśla, jak bardzo jest dumna z dokonań Ani (20 l.), Kasi (13 l.) i kilkumiesięcznego Jasia. Nie zawsze ich relacje układały się tak wzorowo. Bywały chwile, gdy aktorce opadały ręce…

Grała w teatrze, serialach i reklamach. A przy tym wychowywała dwie córki. Nie zwalniała tempa. Na zmiany pozwoliła sobie dopiero tuż przed czterdziestką, gdy spotkała mężczyznę swego życia. Wtedy jednak okazało się, że córki Anny Korcz nie tak łatwo oddadzą mamę obcemu mężczyźnie:
– Kiedy zaczęłam spotykać się z Pawłem, usłyszałam od nich, że życzą mi szczęścia, ale nie będą Pawła kochały.- wspomina aktorka- Odpowiedziałam im: Nie musicie go kochać, tylko szanować. Wyjaśniłyśmy sobie wszystko w krótkich, żołnierskich słowach. Gdy pojawił się Paweł, moje córki przyjęły go z rezerwą. zapowiadał się trudny czas, jednak niczego nie chciałam przyspieszać. Jasia nie planowaliśmy, jest prezentem od Boga. Wcześniej byłam w ciąży, ale zachorowałam, straciłam dziecko, przeszłam zabieg. Wszystko to bardzo przeżyłam. Dla moich córek to również było traumatyczne przeżycie, szczególnie dla młodszej.

Dlatego aktorka utrzymywała swoją ciążę w sekrecie przed córkami aż do piątego miesiąca! Dla Ani i Kasi to był szok! Okazało się, że dziewczynki, podobnie jak to było z partnerem aktorki, nie tak łatwo zaakceptowały nowego członka rodziny:
– Któregoś dnia wzięły mnie w dwa ognie: „Mamuś, ty sobie nie myśl, że to będzie nasz brat.” (Mają już przyrodnią siostrę ze strony taty, z którą stosunki się ochłodziły). „My nie będziemy go kochały.”- zwierza się gwiazda „Na Wspólnej”- No i kiedy Jasiek się urodził, było tak, jak zapowiedziały. Myślę sobie, no mój Boże, nie można mieć wszystkiego. Ale minął miesiąc i nie mogły się od niego oderwać. Kłóciłyśmy się, która pierwsza ma do niego biec, jak się obudzi, albo która ma kąpać.

Wygląda więc na to, że kryzys w rodzinie Anny Korcz został już zażegnany, a mały Jasio wszystkich do siebie zbliżył…


Wpisz komentarz

Podobne posty:

/* */?>