www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

Iza Kuna: „Próbowałam wszystkiego”

Aktorka chce się wziąć za siebie, ale nie pomagają ani ćwiczenia, ani dieta…

Iza Kuna, choć jest szczupła, przyznaje otwarcie, że wbrew modzie panującej wśród celebrytów, nie katuje się na siłowni, nie myśli o startowaniu w triathlonie.

 

Nie bardzo. Czasem zrobię parę kółek na Skrze. Biegam, ale cały czas myślę o jedzeniu. Co zrobię na kolację, na obiad… Dzięki tym rozmyślaniom parę okrążeń udaje mi się przebiec – żartuje gwiazda w wywiadzie dla magazynu „Grazia”. – Próbowałam wszystkiego – jogi, fitnessu, pływania. Wiem, że trzeba się ruszać, ale jakoś nie wyobrażam sobie siebie podskakującej pod okiem trenera. Ja się do tego nie nadaję, wolę nie jeść przez trzy dni, niż wyciskać na siłowni. Chociaż nie powiem, fajnie jest dobrze wyglądać. Ale dla mnie sport nie jest przyjemny. Ćwiczę, bo muszę. A najprzyjemniejsza chwila to ta, kiedy stamtąd wychodzę.

Aktorka nie próbuje też zastosować jakiejś diety…

Też tak średnio. Nie jem, kiedy mam dużo pracy i po prostu o tym zapominam. Nie dla mnie diety bezglutenowe, bezlaktozowe i wszystkie inne. Palę papierosy, piję wino. Lubię. I już.

W momencie gdy odeszła z serialu „Barwy szczęścia”, Iza Kuna ma jednak trochę więcej czasu na sport.
Ostatnio przeprosiłam się z jogą. Zobaczymy – zapowiada aktorka.


Wpisz komentarz

Podobne posty:

/* */?>