www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

Ilona Felicjańska dojmująco szczerze o swoim rozwodzie!

Do tej pory znaliśmy tylko fakty: pozew rozwodowy wniósł były mąż modelki, z nim też zostali nastoletni synowie pary. Cała czwórka mieszka jednak razem, w apartamencie należącym do Felicjańskiej. Szarpanina trwała jednak o wiele dłużej…

Ilona Felicjańska jest kreowana w mediach na osobę odpowiedzialną za rozpad małżeństwa. Gdy spowodowała wypadek będąc na rauszu, okazało się bowiem, że ma poważne problemy z alkoholem. A jednak problemy w związku modelki i biznesmena pojawiły się już dużo wcześniej.

– Nie byłam z Andrzejem dla pieniędzy – mówi modelka w wywiadzie dla „Vivy!” – Podpisaliśmy rozdzielność majątkową. Byłam z nim dla niego samego; szukałam opiekuna, oparcia, ostoi. I gdy nagle okazało się, że tego nie ma, potrafiłam wziąć sprawę w swoje ręce.

Modelka założyła wówczas fundację, agencję producencko- reklamową, pracowała też jako konferansjerka. Ale po wypadku to się skończyło.

– Oszczędności nie było, bo mąż latami ratował firmę i inwestował w nią, licząc, że karta się odwróci, nadejdą lepsze czasy, więc moje pieniądze szły na utrzymanie domu.

Dlatego teraz Ilona Felicjańska, mimo, że jest już po rozwodzie, wciąż mieszka z mężem i synami we własnym mieszkaniu.

– Przed ślubem podzieliliśmy się majątkiem. Ja wniosłam do małżeństwa całe moje zarobione w modelingu pieniądze, mąż miał mieszkanie, więc je po prostu na mnie zapisał. Gdyby mieszkanie nie było moje, najprawdopodobniej zostałby zastawione, bo Andrzej w biznesie gra do końca, do ostatniej karty i stawia wszystko na jedną szalę – skarży się Felicjańska.

Wychodzi więc na to, że modelka zbyt szybko została przez tabloidy określona jedyną winną rozpadu małżeństwa.


Wpisz komentarz

Podobne posty:

/* */?>