www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

Herbuś i jej urocza ksywka

W jednym z ostatnich wywiadów Edyta Herbuś przyznała, że w dzieciństwie miała bardzo nietypowe przezwisko.

Doskonale opisywało ono jej formę i zdolności taneczne. Jak na nią wołano?

„Mam jedną taką perełeczkę, jest wstydliwa, ale byłam wtedy bardzo młodą osobą, więc może już najwyższy czas nabrać do tego dystansu. Nazywano mnie Henia Rozkraczewska”– wyznała w rozmowie z „Super Expressem”.

Ksywkę nadał jej trener taneczny na jednym z obozów. „Był moim trenerem tanecznym i wspólnie wyjeżdżaliśmy na obozy. Podczas jednego z obchodów Robert sprawdzał, czy wszyscy poszli już spać, bo rano wiadomo – osiem godzin trenowania, więc trzeba dzieciaki do łóżek powciskać. Podobno, nie wiem, nie pamiętam, spałam w szpagacie. Nie chciałam tracić czasu od rana na rozgrzewkę, więc intensywnie wykorzystywałam noc”– mówi.

Historia ta wiele lat krążyła wśród jej znajomych, czemu zawdzięcza tę uroczą ksywkę. Trzeba przyznać, że Edyta jest bardzo utalentowaną tancerką. Czy pokaże nam ponownie swoje możliwości w kolejnej edycji „Tańca z Gwiazdami”, o ile taka powstanie?


Wpisz komentarz

Podobne posty:

/* */?>