www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

Filip Chajzer znów kpi!

Na przykładzie Norbiego dziennikarz zdradza sekrety show-biznesu!

Filip Chajzer słynie z tego, że nie pała wielką miłością do gwiazd i gwiazdeczek.

Dziwny jest ten świat, w którym ludzie stają się znani, z tego, że są znani. Świecą torebkami za dziesięć średnich krajowych. Dlaczego? Komu i co chcą udowodnić? No i te kocopały o życiu prywatnym. Kogo to obchodzi? – oburza się na łamach „Party”. – Kogo, do cholery jasnej, miałaby interesować moja orientacja seksualna, religia, pochodzenie? Tu zaczyna się celebryctwo – stajesz się znany z pierdół, które opowiadasz.

Przy okazji dziennikarz postanowił wyjawić, jak w show-biznesie funkcjonują celebryci mniejszej wagi, tacy jak na przykład Norbi.

Ostatni raz byłem na imprezie Plejady, gdzie otrzymałem nagrodę „Osobowości roku”. Takiego sajgonu to ja się nie spodziewałem – mówi Filip Chajzer. – Norbi opowiadał mi, że jego bywanie opiera się na tym, że wchodzi na ściankę, robi rundkę, jeszcze raz staje na ściance i jedzie na kolejną imprezę, żeby brylować. I tak zrobił przy mnie. Wsiadł do samochodu i pojechał, ale po 20 minutach wrócił i znowu stał na tej samej ściance. Chociaż jest to pewnie sposób na życie. Norbi nie wydaje płyt, ale żyje z chałtur. Ale żeby te imprezy i chałtury się pojawiały, trzeba ryja poobijać, a rubryki towarzyskie są świetną platforma do pokazania się.

Filip sam zaznacza, że nigdy nie pozwoli, żeby jego „ryj był poobijany” na ściankach.

Nie ma takiej szansy. Musiałbym chyba być aktorem i promować film. Jedyne, na co można mnie namówić, to udział w konferencji ramówkowej TVN, ale nigdy jeszcze nikt mnie na nią nie zaprosił. A przecież pracuję tu od siedmiu lat – żartuje dziennikarz.

Ciekawe, czy za kilka lat Filip Chajzer nie zmieni zdania…


Wpisz komentarz

Podobne posty:

/* */?>