www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

Ewa Kasprzyk radzi jak się nie zestarzeć!

Aktorka nie przejmuje się uwagami czy krytyką innych. I dlatego, jak sama uważa, tak „świetnie się trzyma”!

Emerytura? To dla Ewy Kasprzyk pojęcie abstrakcyjne! Dla aktorki najważniejszą receptą na młodość jest ciągła aktywność.

 

Najważniejsze to nie dopuścić do nudy! Ktoś, kto wraca z pracy i zasiada przed telewizorem w poczuciu, że już zrobił wszystko, co w danym dniu do niego należało, starzeje się błyskawicznie i do tego banalnie. Z czasem okazuje się, że już nic mu się nie chce: ani wyjść, ani przeczytać książki, ani tym bardziej… zakochać. Zaczyna powtarzać jak katarynka: „To już nie dla mnie, to już nie dla mnie!” i ani się obejrzy gdy rzeczywiście stanie się stary czy stara, bo to w równym stopniu dotyczy obu płci – radzi gwiazda na łamach magazynu „Flesz”.

Co ciekawe, aktorka rozmawiając z młodszymi koleżankami po fachu nie raz miała wrażenie, że to ona jest najmłodsza w całym gronie.

Ja sama ciągle słyszę, że coś jest nie dla mnie, że sukienka za krótka, śmiech za głośny. Nie słucham tego. To dotyczy też ludzi bardzo młodych! Koleżanki, które mogłyby być moimi córkami, bez przerwy siebie krytykują. Narzekają na grube uda, chociaż są chude jak patyki i wiecznie się siebie czepiają. Bije z nich jakaś straszna autocenzura, brak miłości do siebie, brak wiary we własne możliwości.

Ewa Kasprzyk podkreśliła też, że ona sama nikogo nie udaje i… po prostu lubi siebie.

Nie pozuję na „panią hej, do przodu!”, ja po prostu lubię to, jaka jestem. Nie dowalam bez przerwy samej sobie bez powodu – mówi młoda duchem gwiazda.


Wpisz komentarz

Podobne posty:

/* */?>