www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

Dzieciństwo Weroniki Książkiewicz

Dzieciństwo Weroniki Książkiewicz? „Trud, pot i łzy”!

Jest jedna z najpiękniejszych i najbardziej cenionych przez reżyserów i widzów aktorką. Jednak mała Weronika Książkiewicz miała zupełnie inny pomysł na siebie…

Urodziła się w Moskwie, mieszka w Poznaniu, a pracuje w Warszawie. Choć żyje w ciągłym biegu, przyznaje, że kocha to, co robi. Jednak droga do sławy była w jej przypadku raczej kręta:
– Po głowie chodziło mi aktorstwo. Marzyłam o nim od dziecka, chociaż chciałam być także fryzjerką, kosmetyczką, sklepową.– wyznaje na łamach „Przyjaciółki” Weronika Książkiewicz- Byłam dzieckiem dużym i niezgrabnym, z wciąż poobdzieranymi ze skóry kolanami, Rodzice posłali mnie do szkoły gimnastycznej, żebym się nauczyła ładnie poruszać. Po trzech latach miałam jednak dość i rodzice przenieśli mnie do zwykłej podstawówki. Tam jednak było nudno i w końcu uprosiłam mamę, żeby zapisała mnie do szkoły baletowej.

Balet kojarzył się Weronice z czymś lekkim i ulotnym, jednak w szkole przekonała się, że jest zupełnie inaczej: – Sala baletowa to nie rząd śnieżnobiałych point i wykrochmalonych sukien, ale trud, pot i łzy.- opowiada aktorka- Przeszkadzała mi nieustanna dieta, bo zawsze ważyłam za dużo i musiałam się pilnować. A tuż obok szkoły była piekarnia i zawsze pachniało tam świeżymi bagietkami… Kupowałyśmy je i wnosiłyśmy do szkoły w rękawach, żeby potem potajemnie podjadać. Prawda jednak zawsze wychodziła podczas ważenia: dwa razy w miesiącu musiałyśmy stawać na wadze i to był sądny dzień. Myślę, że tyłam od samego myślenia o jedzeniu, bo jak już skończyłam szkołę i jedzenie przestało być owocem zakazanym, szybko schudłam.

Gdy dwa lata temu Weronika Książkiewicz z powodu choroby nowotworowej trafiła na stół operacyjny, zaczęła doceniać fakt, że zrezygnowała z baletu na korzyść aktorstwa. Wygląda więc na to, że aktorka wybrała dobrą drogę zawodową!


Wpisz komentarz

Podobne posty:

/* */?>