www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

Dorota Wellman: „Nie jestem starym prykiem!”

Dziennikarka przyznała, że jest młoda duchem, bo… lubi spędzać czas z synem i jego kolegami!
Dorota Wellman, choć jest jedną z bardziej zapracowanych dziennikarek, przyznaje, że zawsze na pierwszym miejscu stawia rodzinę, a zwłaszcza 21-letniego syna Jakuba, któremu poświęca naprawdę wiele czasu.

foto: mwmedia

Czuję, że gdybym zmarnowała sprawy rodzinne, to zmarnowałabym życie. Dlatego wolę gotować obiad o czwartej rano, potem wpaść z pracy do domu i trochę pobyć ze swoimi chłopakami, a potem znowu, na noc, pojechać na montaż. Nie mam poczucia, że spędzam z synem za mało czasu. Zawsze ze sobą dużo rozmawialiśmy, dlatego teraz tak się kolegujemy – wyznała Wellman w wywiadzie dla „Naj”.

Okazuje się, że taka strategia procentuje: Dorotę uwielbia nie tylko jej syn, ale też jego koledzy.

Jak miał 16-17 lat, to jeździłam nie tylko z nim, ale też z jego kolegami: ja i czterech młodych mężczyzn – wspomina ze śmiechem dziennikarka. – Było to świetne towarzystwo, bardzo mi odpowiadało, bo nie musiałam nosić walizek. Teraz już tak nie jeżdżę z synem, choć latem byliśmy w Grecji, gdzie pływaliśmy na deskach. Ale to chyba ostatnie takie chwile, bo Kuba ma już swoje towarzystwo. Rozumiem to, nie ma we mnie takiego matczynego wariactwa, że coś się w moim życiu kończy. Jestem matką, która sama zachęca syna do różnych aktywności, a nie starym 53- letnim prykiem, który mówi: „Za moich czasów…” O nie! Interesuje mnie świat młodych ludzi, to, czym żyją. Nadążam za swoim synem, żeby wiedzieć, co robi. Wtedy mamy o czym pogadać.

Chyba niewiele matek ma tak doskonały kontakt z dorosłym już synem (i jego kolegami!) jak Dorota Wellman!


Wpisz komentarz

Podobne posty:

/* */?>