www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

Danuta Stenka – jak przybysz z innej planety…

Aktorka jest na bakier z nowinkami technicznymi, telefonu używa tylko do dzwonienia…

Danuta Stenka, jak na prawdziwą artystkę przystało, często buja w obłokach i nie ma czasu i wytrwałości by być na bieżąco ze wszystkim, co się wokół niej dzieje.

 

Zachowuję się jakbym przyleciała z innej planety – śmieje się aktorka w wywiadzie dla magazynu „Gala”. – Z rzadka czytuję gazety, prawie w ogóle nie oglądam telewizji, natomiast słucham radia. Nie tyle muzyki, co – jak za dawnych czasów – stacji, które do mnie mówią, które ze mną rozmawiają.

Najgorzej jest wtedy, gdy aktorka zapomina o tym, że w torebce nosi wyłączony od kilku dni telefon…

Nie jestem przyspawana ani do telefonu ani do maila. Mój mąż się śmieje, że używam komórki jak budki telefonicznej – korzystam z niej tylko wtedy, kiedy muszę gdzieś zadzwonić, albo wysłać SMS-a. Poza tym leży odłogiem na dnie torebki, często wyłączona. Nie jest to dalekie od prawdy, ale kiedy wchodzę do studia czy na próbę, muszę wyłączyć telefon. Po czym nie pamiętam, że wyłączyłam i zapominam o jego istnieniu, bo nie dzwoni. Kiedy muszę z niego skorzystać, orientuję się, że jest wyłączony od dwóch czy trzech dni. Włączam, a tam lawina! Nie zdążam odpowiadać na te telefony, SMS-y, wiszą nade mną jakieś niepozałatwiane sprawy. Nie zachowuję się jak człowiek pierwszej połowy XXI wieku…

Na szczęście gwiazda ma męża, który z przyjemnością załatwia wszelkie przyziemne sprawy, takie jak choćby rachunki…


Wpisz komentarz

Podobne posty:

/* */?>