www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

Czy Krzysztof Ibisz zbłaźni się na scenie?

Znany prezenter będzie gospodarzem tanecznego show. Jak sam wyznał, będzie to dla niego nie lada wyzwanie…

 

– Z tańcem mam pewien problem… Dawno temu stwierdziłem, że czas nauczyć się tej sztuki. Poszedłem do najstarszej szkoły tańca, która szczyci się stuletnią tradycją, a jej hasło reklamowe brzmiało: „Każdego nauczymy tańczyć”. Zapłaciłem z góry za pierwszy semestr. Już po trzech zajęciach podszedł do mnie właściciel i powiedział: „Panie Krzysztofie, w stuletniej historii naszej szkoły jest pan pierwszą osobą, której nie jesteśmy w stanie pomóc”. Oddał mi pieniądze i tak się skończyło – wspomina Krzysztof Ibisz na łamach magazynu „Party”.

– Kolejny dowód? Przed laty prowadziłem program „Zostań gwiazdą”. Każdy z odcinków kończył się tym, że na scenę wchodzili wszyscy uczestnicy i członkowie jury, ja żegnałem się z widzami, wchodziła muzyka, a my wszyscy podrygiwaliśmy w jej takt. Pewnego razu mój szef wezwał mnie do siebie na poważną rozmowę. „Krzysztof, ja nie umiem śpiewać, więc nie śpiewam… A ty? Co robisz na końcu <<Zostań gwiazdą>>?”, zapytał. „Tańczę, szefie”, odpowiedziałem. A on rzekł do mnie wówczas poważnym tonem: „To nie tańcz!!!” Od tamtej pory zawsze staram się nie robić publicznie rzeczy, w których nie jestem zbyt dobry – śmieje się Krzysztof Ibisz.

Prezenter jednak nie zapowiada, że w „Tańcu z gwiazdami” nie zawiruje na parkiecie…

-Możliwe, że coś razem zatańczymy, ale nie będzie to pierwszy odcinek show, a raczej ostatni. Muszę przecież zostawić sobie trochę czasu na przygotowanie się, bo będzie to dla mnie nie lada wyzwanie. Korzystając z okazji, z góry chciałbym przeprosić za mój występ – śmieje się prezenter.


Wpisz komentarz

Podobne posty:

/* */?>