www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

Anna Starmach spędzi święta inne niż u wszystkich!

Rodzina „królowej kuchni” potrafi poświęcić na rozpakowanie prezentów nawet pół nocy! Dlaczego?

Gwiazda telewizji bardzo lubi dostawać prezenty. Jednak rodzina Starmachów ma swoje własne tradycje dotyczące ich wręczania:

Przede wszystkim przynosi je Święty Aniołek, a nie Mikołaj. To taka wielopokoleniowa tradycja – mówi Anna Starmach w wywiadzie dla dwutygodnika „Naj”. – Gdy spytałam kiedyś mamę dlaczego tak jest, odparła, że Mikołaj i Gwiazdor nie są w stanie wszystkich obsłużyć. Zawsze u nas tak było. Do pokoju, w którym stała choinka, cały dzień nie można było wchodzić, by nie wystraszyć Aniołka. Wchodziło się dopiero, gdy zadzwonił dzwoneczek. A prezenty podawała zawsze najmłodsza osoba w rodzinie. Kiedyś ja, a dziś moja 20- letnia siostra.

Na jakie prezenty może liczyć słynna mistrzyni patelni?
Głównie drobiazgi, w sporej liczbie. Wszyscy lubimy, kiedy jest ich dużo pod choinką, więc gdy ktoś dostaje np. piżamę, ma osobno zapakowane spodnie i osobno bluzkę. Wszystkie części mojego miksera też były osobno zapakowane – śmieje się Ania.

Jeszcze ciekawiej podpisane są prezenty w rodzinie Starmachów:
U nas za każdym podpisem stoi tajemnica. Nie piszemy „Dla Ali” czy „Dla Ani”, ale np. ” Dla osoby, która w wieku pięciu lat podrzucała naleśniki” albo: „Dla kogoś, komu najbardziej marzną stopy”. Czasem kilka osób zgłasza się po ten sam prezent i wtedy trzeba rozstrzygać.

Przyznacie więc sami, że święta w rodzinie Anny Starmach są naprawdę rodzinne i wyjątkowe!


Wpisz komentarz

Podobne posty:

/* */?>