www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

Anna Guzik: „Nie trzeba być superlaską!”

Kiedyś Żaneta z „Na Wspólnej” miała sporą nadwagę. Niedawno przeszła zaskakującą metamorfozę. Mimo to aktorka uważa, że wcale nie trzeba być szczupłym, by byś szczęśliwym!

Anna Guzik zajmuje się nie tylko aktorstwem, prowadzi również program „Zdrowie na widelcu”. Przyznać trzeba, że jest wiarygodna, bo dzięki temu programowi sama zeszczuplała.

Oj, nie jest to proste! Uwielbiam polską kuchnię, ale jest bardzo tłusta i naprawdę ciężko przy niej zachować dobrą sylwetkę. Trzeba się po prostu więcej ruszać, a ja na brak ruchu nie narzeka – wyznała Anna Guzik w wywiadzie dla miesięcznika „Kobieta i życie”.

Aktorka przyznaje jednak, że najpierw by schudnąć katowała się dietami, które dawały odwrotny skutek.

– Nie jestem osobą, która lubi sobie czegokolwiek odmawiać. Już próbowałam, niestety, efekt był przeciwny do zamierzonego. Nauczyłam się po prostu lepiej dobierać produkty, a bardzo pomaga mi w tym program „Zdrowie na widelcu”, który prowadzę.

Co ciekawe, aktorka zauważyła, że odkąd schudła, wcale nie została zasypana ciekawymi propozycjami od reżyserów.

Wygląd aktorki określa typ ról, które gra i każda aktorka powinna mieć tego świadomość. Choć niekoniecznie trzeba być superlaską, żeby grać dobre role. Ja, dzięki pełniejszym kształtom, dostałam tytułową rolę w „Heli w opałach” i zagrałam wiele dobrych ról w teatrze – przyznaje Anna Guzik. – Jedno jest pewne – żeby pracować w tym zawodzie, trzeba mieć kondycję. Bo aktorstwo to wbrew pozorom często ciężka praca – fizyczna i intelektualna, a w trakcie spektaklu nie można sobie zrobić przerwy na odpoczynek.

Wygląda więc na to, że wbrew temu, co kiedyś mówiła inna aktorka – Anna Mucha – sukces wcale nie musi mieć rozmiaru „XS”!


Wpisz komentarz

Podobne posty:

/* */?>