www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

Anna Dymna: „Wierzę, że będzie dobrze”

Aktorka ma za sobą skomplikowaną operację barku, cierpi z bólu, chodzi na rehabilitację. Wróciła już jednak do swoich obowiązków w Fundacji „Mimo wszystko”.

Teatr, Fundacja, rodzina- Anna Dymna była przez wiele lat w ciągłym biegu. Do czasu:
– Jestem po operacji barku. Nie było już wyjścia. Dawałam w kość temu biednemu organizmowi, to się i kość zemściła, poszarpała mi mięsień, ścięgna. Ale czarodzieje w Otwocku wszystko mi naprawili. Teraz cierpię, ćwiczę i wierzę, że za chwilę będzie dobrze – wyznaje Anna Dymna na łamach „Przyjaciółki”.

Aktorkę najbardziej drażni jednak nie ból, tylko bezczynność:
– Dla mnie teraz jest najważniejsze, żeby ktoś mi pomógł się ubrać, uczesać, i zawiózł dokąd trzeba, bo trochę trudno po operacji. Bo co ci po pieniądzach, jeśli nie masz przy sobie oddanych ludzi? Dlatego rodzina jest najważniejsza.- mówi aktorka.

Drugą rodziną są dla niej podopieczni fundacji „Mimo wszystko”, których pani Anna, pomimo wielkiego bólu, nie zaniedbuje.
– Mniej boli, jak coś robię. Działanie to najlepszy lek przeciwbólowy- śmieje się Anna Dymna
Motto fundacji, która założyła aktorka by pomagać niepełnosprawnym osobom stało się dla niej prorocze. Mimo wszystko Anna Dymna nie ma zamiaru się poddawać!


Wpisz komentarz

Podobne posty:

/* */?>