www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

Anna Czartoryska: „Wcale nie jestem dobrą partią”

Nie lubi gotować, nie zrezygnuje ze swojej kariery, a jej nienaganne maniery to mit. Czy księżniczka Czartoryska mówi prawdę, czy może… chce ostudzić zapędy swojego nowego faceta?

Aktorka – arystokratka przez wielu mężczyzn jest uważana za idealną kandydatkę na żonę, „kobietę z klasą”, taką, z którą można się pokazać w ekskluzywnych miejscach. Jednak sama Anna Czartoryska ma na swój temat zupełnie odmienne zdanie.

– Ja na przykład nie umiem jeść homara i gdybym go dostała w restauracji, raczej bym sobie nie poradziła – śmieje się aktorka w wywiadzie dla miesięcznika „Twój Styl”. Jednak Anna Czartoryska przyznaje, że stereotypy dotyczące szlachetnego pochodzenia przyniosły jej wiele szkody. Dlatego teraz woli powiedzieć wprost o swoich wadach.

– Najgorsze jest to, że z moim nazwiskiem wiążą się pewne wyobrażenia  – wyznaje aktorka. – Że pewnie jestem tradycjonalistką, mam nienaganne maniery, umiem gotować, zajmować się domem. Częściowo to prawda, ale z drugiej strony, jestem aktorką, co sprawia, że jestem najgorszą kandydatką na żonę. No, chyba, że facet lubi mieć u boku popularną kobietę, która wychodzi do pracy w teatrze, kiedy inne zaczynają szykować kolację. Mój zawód wyklucza stabilizację. Dlatego potrzebuję partnerskiego związku.

Najwyraźniej Michałowi Niemczyckiemu nie przeszkadzają minusy związane z pracą aktorki. W końcu, kto powiedział, że facet nie może przyszykować swojej dziewczynie kolacji?


Wpisz komentarz

Podobne posty:

/* */?>