www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

Agnieszce Radwańskiej fruwa i powiewa

I wcale nie chodzi o tenisową spódniczkę.

Przeważnie każdy większy turniej z udziałem najlepszej polskiej tenisistki – Agnieszki Radwańskiej – kończy się w ten sam sposób. Kibice i zawodniczka mają duże apetyty na sukces, a potem przychodzi porażka i znów okazuje się, że na linii tenisistka-trener iskrzy. A przypomnijmy, że trenerem Radwańskiej jest jej ojciec Robert, co dodaje całej sprawie pikanterii.

Nie inaczej było po odpadnięciu z tegorocznego turnieju na kortach Rolanda Garrosa, który Polka zakończyła na IV rundzie po porażce z Marią Szarapową. Najpierw do akcji wkroczył Papa Radwański, który stwierdził:

Zadam retoryczne pytanie: czy można bardziej zawalić mecz tenisowy, jak dzisiaj Agnieszka z Szarapową? Otóż nie można. W tej sytuacji przydałby się chyba psycholog sportowy lub ktoś w tym stylu, może oddział zamknięty – nie mylić z tą grupą muzyczną.

Nie trzeba było długo czekać na odpowiedź córki, która na łamach Polska The Times odparowała:

Taki jest mój ojciec – jemu nigdy nie dogodzę. Zawsze wszystko jest u niego na nie, zawsze wszystko jest źle. Ja już do tego przywykłam. Ja już to mam… daleko. Mnie to fruwa i powiewa. (…) A co mam zrobić? Ojca przecież nie zmienię.

Dobrze by jednak było coś zrobić w tej sprawie. Kibice chcieliby kiedyś zobaczyć Agnieszkę wygrywającą takie turnieje jak French Open.

ukson


Wpisz komentarz

Podobne posty:

/* */?>