www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

„Nie wysiaduję godzinami u kosmetyczek” – wyznaje Ewa Kasprzyk

Aktorka stara się dbać o siebie bez pomocy osób trzecich. Chce czuć się dobrze w swoim ciele.

„Przekraczając magiczną pięćdziesiątkę, nie można rezygnować z siebie. Dzieci są już odchowane, mamy ustabilizowaną pozycję zawodową. Możemy jeszcze wiele zrobić. Wychodzę z założenia, że wiek jest kwestią umowną, nie może ograniczać psychicznie. Ja ciągle przyjmuję propozycje z pozoru szaleńcze, jak na przykład zaproszenie na światowy festiwal monodramów w Nowym Jorku. Nie wysiaduję godzinami u kosmetyczek. Żyję w zgodzie z moim zegarem biologicznym. Poza tym dużo się ruszam, pływam, biegam, ćwiczę. I jestem optymistką dzięki energii, która płynie z wewnątrz. Skoczyłam raz ze spadochronem. Teraz znajomi namawiają mnie do wstąpienia do klubu morsa. Może spróbuję w lutym, wtedy odbędzie się zjazd morsów w Ustce. Jak włożę szpilki i dopasowaną sukienkę, to się jeszcze jakiś facet obejrzy za mną” – wyznała w rozmowie z „Super Expressem”.

Aktorka jest trochę zawiedziona tym, że od jakiegoś czasu zawsze gra role matek. Marzy jej się coś bardziej ambitnego i charakterystycznego. Czy kiedykolwiek jej marzenie zostanie spełnione?


Wpisz komentarz

Podobne posty:

/* */?>