www.topstars.pl

Najlepsze zdjęcia w sieci!

Bądź z nami na salonach!

„Ja już się niczego nie boję” – wyznaje Marczuk

Weronika przeszła tak wiele, że czuje się bardzo silna psychicznie. Wie, że poradzi sobie z przeciwnościami losu.

„Ja już się niczego nie boję. Ja już nie mam nic do stracenia, bo byłam na kompletnym dnie. Pamiętam, jak mojej kuzynce zmarło dziecko. Nikt nie potrafił jej pocieszyć, każdy bał się w ogóle  z nią rozmawiać, ale ja któregoś dnia zapytałam: „Natasza, jak ty teraz będziesz żyła?!”. A ona mi odpowiedziała: „Teraz dopiero będę żyła. Przeszłam piekło, już niczego się nie boję, nic gorszego mnie nie spotka”. Tak samo ja. Ja już przeszłam przez swoje piekło. Cóż może być gorszego niż to, co mnie spotkało? A nawet jak będzie, to już wiesz, że przetrwasz, że musisz przetrwać” – powiedziała „Gali”.

Dziś Weronika optymistycznie spogląda w przyszłość. Wie, że potrafi stworzyć idealny związek i mogłaby być doskonałą partnerką.

„Teraz jestem dużo mądrzejsza, spokojniejsza, bardziej tolerancyjna. Myślę, że dziś mężczyzna mógłby być ze mną najszczęśliwszy, bo nie miałby typowych babskich kłopotów. Żadnych sprawdzianów, jak bardzo kocha, żadnych kontrolingów, zazdrości, podejrzeń, zakazów, żadnego mówienia, że jest do dupy przy kolegach i koleżankach, odstawiania fochów w domu i w miejscach publicznych” – dodaje.

Weronika dojrzała i zmądrzała. Wkrótce skończy 40 lat. Czy wreszcie będzie szczęśliwa na polu zawodowym i prywatnym?


Wpisz komentarz

Podobne posty:

/* */?>